PROMOCJA ROZWAŻAŃ RÓŻAŃCOWYCH

W niedzielę odbędzie się promocja Rozważań różańcowych, przygotowanych
przez Błażeja Michalskiego, aktora z Wrocławia, a przedmowę napisał o.
Jacek Salij OP. W książce wydanej przez Wydawnictwo „Adoremus” teksty
rozważań zostały oprawione zdjęciami fresków z naszej bazyliki Panny
Marii. Po każdej mszy świętej będzie sprzedaż książki. A na specjalne
spotkanie z autorem Rozważań zapraszamy do Białej sali po mszach
świętych o godz. 8, 12.30 i 14.00.


Dzieło powstania Rozważań Różańcowych w formie trzynastozgłoskowca od
samego początku prowadziła Matka Boża, złożyłem je w Jej ręce jeszcze na
wczesnym etapie pisania, kiedy zupełnie nie było dla mnie takie
oczywiste dlaczego w ogóle je zacząłem i czym ono się skończy. Ani czy w
ogóle się skończy. Od tamtego momentu sama zajęła się wszystkim.

Najpierw wybrała ideowego patrona, duchowego przewodnika, pierwszego
recenzenta i inicjatora dzieła druku oraz utrwalenia na tym samym
papierze fresków z Bazyliki Matki Bożej Bolesnej w Jarosławiu w osobie
przeora tegoż sanktuarium – O. Marka Grubkę; z kolei upatrzyła sobie
fundatora niezwykle zatroskanego od samego początku o odpowiednią jakość
oprawy – Tomasza Zdziebkowskiego, oraz fundację Adoremus Te Christe pod
wodzą Mateusza Marszała wraz z nowo powstającym przy niej wydawnictwem i
Anią Świtalską jako pieczołowitą koordynatorką całego projektu; poleciła
zrobienie niezwykle sugestywnych fotografii wspomnianych fresków Oliwii
Fetraś; następnie włożyła zadanie można by powiedzieć rękodzielnicze –
bo drukarnia jedynie powiela to co narodziło się najpierw w głowie, a
potem spłynęło z rąk – wspaniałej graficzce Joannie Grabarskiej;
wreszcie wybrała Marlenę Roszkiewicz dla wskazania wszystkich miejsc w
tekście wymagających korekty i skłaniając mnie do ponownego krytycznego
nań spojrzenia.

Oczywiście sam pisarski proces ukończenia dzieła tego poetyckiego bądź
co bądź, ale jeszcze o wiele bardziej modlitewnego tomiku poczytuję za
najwyższy akt bożej interwencji, niechybnie wybłagany przez Tę, bez
której już teraz obawiam się uczynić choćby kroku.

Błażej Michalski