Nawrócenie – przemiana życia w mocy Bożego Ducha

Od początku istnienia chrześcijaństwa, uczniowie Chrystusa chętnie odwiedzali miejsca uświęcone Bożym działaniem. W sposób szczególnie uważny wędrowali śladami Zbawiciela po drogach Ziemi Świętej. Udał się tam również jako młody kapłan w 1872 r. św. Józef Sebastian Pelczar. Tak opisał swoje przeżycia z Góry Przemienienia: Rozłożyliśmy ołtarz przenośny, poczem jeden z kapłanów odprawił Mszę Świętą o Przemienieniu Pańskim. O jak żywo przedstawiła się wyobraźni ta chwila, gdy to Pan Jezus ukazał się zdumionym uczniom w blasku Bożego majestatu, mając obok siebie wielkiego prawodawcę i wielkiego proroka Starego Zakonu. Wprawdzie nie widzieliśmy innego blasku prócz promieni słońca, które ciekawie zaglądało do groty, brakło też Mojżesza i Eliasza, lecz Pan był z nami lubo osłonięty postacią Sakramentu, więc dusza mogła zawołać z Piotrem: Panie dobrze mi tu być[1].

Słuchaczy Jezusa nieraz nurtowały rozterki związane z tym, co słyszeli od swojego Nauczyciela, zwłaszcza Jego zapowiedzi cierpienia i męki. W związku z nimi, niektórzy wątpili co do mesjańskiego posłannictwa Chrystusa, inni po prostu odeszli[2]. Wielu zaś z tych, którzy przy Chrystusie pozostali, także niektórzy z Apostołów, snuło dalekosiężne plany co do swojego miejsca i pozycji u boku Mistrza. Chcieli przeżywać swoje życie, powołanie i misję w perspektywie osobistych ambicji i zamierzeń[3]. Dlatego Chrystus – znając ich myśli i oczekiwania – zabrał ze sobą na górę Piotra, Jakuba i Jana, aby przemienić się wobec nich i umocnić wobec czekającego ich zgorszenia krzyża. Doświadczenie Góry Przemienienia otworzyło przed Apostołami perspektywę nadziei, związanej z zapowiedzianym Zmartwychwstaniem. Pamiętajmy jednak, że zanim uczeń Chrystusa osiągnie to chwalebne szczęście, zanim zawoła z radością na całą wieczność „Dobrze tu być!”, musi zejść na dół, do prozy życia i pójść drogą wytrwałej przemiany. Wiedzie ona przede wszystkim przez ciągłą korektę w postrzeganiu i wartościowaniu życia, oglądanego zazwyczaj przez pryzmat indywidualnych, skrupulatnie wyreżyserowanych planów. To nie przypadek, że osobami towarzyszącymi przemienionemu Jezusowi byli Mojżesz, największy prawodawca Narodu Wybranego i Eliasz, jeden z największych proroków Starego Testamentu. Ich obecność u boku Jezusa to wymowne potwierdzenie, że to On jest zapowiadanym przez nich Mesjaszem i tylko krocząc za Nim można osiągnąć zbawienie.

My również, u początku Wielkiego Postu, zostaliśmy zaproszeni po imieniu, aby wejść na górę, w odosobnieniu spotkać się z pełnym majestatu Synem Bożym, aby Go kontemplować i umocnić swoją nadzieję wobec codziennych trudów, ale także by spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie: czego oczekuje ode mnie Pan Bóg?

Osobiste spotkanie z Panem Bogiem na Górze Przemienienia zaowocuje zachętą do zweryfikowania naszych życiowych dążeń, ambicji i oczekiwań. Zostaniemy tym samym wezwani do nawrócenia, autentycznej przemiany, która może dokonać się tylko mocą Bożego Ducha, tj. dzięki Bożej obecności, dzięki Bożemu Słowu, dzięki Bożemu miłosierdziu i dzięki świadectwu innych wierzących.

  1. Przemienieni Bożą obecnością

Apostołowie doświadczyli na Górze Przemienienia chwały Bożej. To doświadczenie utwierdziło ich wiarę w misję Chrystusa i umocniło ich przed trudną przyszłością. My, nie spotykamy dziś Jezusa w fizycznej postaci, jak miało to miejsce wówczas. Lecz przecież, jak słyszeliśmy od św. Józefa Sebastiana Pelczara i jak Chrystus sam nam obiecał[4], On jest tutaj z nami pod postacią Eucharystycznego Chleba. Jezus Chrystus, Syn Boży, Zbawiciel, ten sam wczoraj, dziś i na wieki, przemienia się dla nas – dla mnie! – podczas każdej Mszy Świętej. Czyni to dokładnie z tego samego powodu, co wówczas, na Górze Przemienienia: by być z nami, pośród nas i by karmić nas Sobą na trudnej i wymagającej drodze ku zbawieniu.

Drodzy Bracia i Siostry! Niech czas Wielkiego Postu będzie czasem odnowienia naszej wiary i więzi z Jezusem Eucharystycznym. Nie pozwalajmy Mu być samotnym! To samotność była jednym z powodów cierpień Chrystusa podczas Jego Męki. Nie ulegajmy pokusom odchodzenia od Eucharystii i nie odwracajmy się od przychodzącego do nas w Eucharystii Jezusa. Odnówmy i wzmocnijmy naszą wierność w uczestniczeniu w Mszach świętych oraz często i chętnie nawiedzajmy Najświętszy Sakrament. Rozciągnijmy te spotkania z Panem także na inne nabożeństwa, w tym czasie na celebracje pasyjne, zwłaszcza Drogę Krzyżową i Gorzkie Żale. Pamiętajmy, że każde spotkanie z Jezusem Eucharystycznym przemienia nasze duchowe, a w konsekwencji także codzienne życie. Poddajmy się przemieniającej obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie!

  1. Przemienieni Bożym Słowem

Obecność Mojżesza i Eliasza na Górze Przemienienia to zaproszenie do tego, abyśmy bardzo osobiście wsłuchali się w głos Boży. Pozwólmy Panu Bogu mówić do nas. Postarajmy się usłyszeć, być może tak naprawdę po raz pierwszy, co On sam objawia nam o otaczającym nas świecie, o naszych bliźnich i o nas samych. Tylko wówczas zaistnieje możliwość osobistej relacji, prawdziwej wewnętrznej więzi i owocnego dialogu ze Stwórcą. Każda lektura Pisma Świętego to kolejna szansa na życiową przemianę i umocnienie w dobrem. To w Biblii znajdujemy słowa obietnicy, nadziei, pokrzepienia, przebaczenia, ale także przestrogi czy upomnienia. Wszystko dla naszego dobra i dla naszego zbawienia. Skąd taka pewność? Bo w Słowie Boga nie ma interesu, kalkulacji, politycznych poprawności, światopoglądowych strategii czy ciasnych ideologii! W Słowie Bożym znajdziemy tylko Prawdę.

Kardynał Robert Sarah ujmuje to tak: W obliczu tych wszystkich nieprawości oraz moralnego i religijnego relatywizmu, wobec całego ideologicznego zamętu i wszelkiego ludzkiego błądzenia w sprawach najistotniejszych, potrzebujemy światła i słowa, które daje pewność. A kiedy Bóg do nas przemawia, możemy polegać na tym, co mówi i w pełni bezpiecznie oprzeć się na Jego Słowie[5].

Pismo Święte, a w szczególności Nowy Testament, to wyraźne zaproszenie Boga, abyśmy więcej Go poznali i mocniej umiłowali. Drodzy Bracia i Siostry! W naszej Archidiecezji, dzięki staraniom Moderatora Dzieła Biblijnego oraz zaangażowaniu wielu kapłanów i osób konsekrowanych, udało się zorganizować warsztaty biblijne w archiprezbiteratach, rekolekcje ze Słowem Bożym, zainicjować parafialne kręgi biblijne. Przygotowujemy się także do ogólnodiecezjalnego kongresu biblijnego. To piękne i godne podtrzymania inicjatywy, gdyż umożliwiają wiernym studium biblijne i modlitwę Słowem Bożym. Postarajmy się w nich uczestniczyć.

Zachęcam duchownych, osoby konsekrowane i wszystkich wiernych do codziennej, osobistej lektury Pisma Świętego, zwłaszcza pogłębionego rozważania czytań mszalnych. Czytajmy Słowo Boże, wsłuchujmy się w nie i dzielmy się nim. Niech ono stanie się dla nas stałym przewodnikiem i towarzyszem na drogach codzienności i zbawienia, niech pomaga dzieciom i młodzieży w dorastaniu, wartościowaniu i dokonywaniu wyborów. Korzystajmy z okazji uroczystości kościelnych, zwłaszcza I Komunii św. i bierzmowania, a także z okazji spotkań rodzinnych, by wręczać sobie nawzajem księgę Pisma Świętego. Niech będzie to piękny dar, który zaprosi do bliskości z przemawiającym Bogiem, gotowym – przy naszej współpracy – przemieniać nasze życie.

Szczególną okazją do przebywania w przestrzeni przemawiającego Boga są parafialne rekolekcje wielkopostne. Zechciejmy wziąć w nich aktywny udział lub – jeśli już się odbyły – żyć ich owocami i postanowieniami. Kiedy Bóg mówi, nie gardźmy Jego słowem!

  1. Przemienieni Bożym miłosierdziem

W tegorocznym Orędziu na Wielki Post, papież Franciszek ukazał m.in. niszczącą siłę grzechu: Kiedy nie żyjemy jak dzieci Boże, często zachowujemy się destrukcyjnie nie tylko wobec nas samych, ale także wobec bliźnich i innych stworzeń, uważając, mniej lub bardziej świadomie, że możemy ich używać według własnej woli. Zaczyna wtedy dominować brak umiarkowania, prowadzący do stylu życia naruszającego te granice, które nasza ludzka kondycja i natura każą nam szanować; zaczyna się podążanie za tymi niekontrolowanymi pragnieniami, które w Księdze Mądrości przypisuje się ludziom niegodziwym lub tym, którzy nie uznają Boga jako punktu odniesienia dla swoich działań i nie mają nadziei na przyszłość (por. 2, 1-11). Jeśli nie jesteśmy stale ukierunkowani ku Wielkanocy, w stronę horyzontu Zmartwychwstania, to oczywiste jest, że zwycięża logika „wszystkiego” i „natychmiast”, oraz „mieć coraz więcej”[6].

Drodzy Diecezjanie! Kolejna możliwość naszej przemiany jest związana z życiem sakramentalnym, zwłaszcza z sakramentem pokuty. Spowiedź nie może być jedynie obyczajem, martwą tradycją lub spełnianiem obietnicy złożonej najbliższym. Takie nastawienie niweczy szanse na prawdziwą przemianę i szczere pojednanie z Bogiem, ludźmi i z samym sobą. Pamiętajmy o warunkach dobrej spowiedzi, zadbajmy o atmosferę modlitwy i szczery, a nie pobieżny i zdawkowy rachunek sumienia. Przede wszystkim jednak, wzbudzajmy sobie głęboką świadomość, wypływającą z wiary, że oto idę na spotkanie z miłosiernym Bogiem. Przypomnijmy sobie ów stan ducha, kiedy po dobrym przygotowaniu do spowiedzi, szczerym wyznaniu grzechów i szczerym żalu za nie, odczuwaliśmy wewnętrzny spokój, harmonię, jakąś wewnętrzną siłę do tego, by być lepszym człowiekiem, unikać zła i czynić dobro. Ten stan ducha wywołany został sakramentalną łaską, Bożą mocą, przemieniającą naszą grzeszność w zaczyn miłości.

Zachęcam do korzystania w Wielkim Poście z sakramentu pokuty, by nasze paschalne świętowanie mogło być prawdziwie radosne i pełne pokoju, jakim może obdarzyć tylko Zmartwychwstały Chrystus. Korzystajmy z posługi księży, którzy w tych dniach będą częściej spowiadać i nie odrzucajmy możliwości sakramentalnej przemiany.

  1. Przemienieni świadectwem wierzących

W dzisiejszym czytaniu, zaczerpniętym z Listu do Filipian, św. Paweł zachęca nas: Bracia, bądźcie wszyscy razem moimi naśladowcami i wpatrujcie się w tych, którzy tak postępują, jak tego wzór macie w nas[7].

Kolejną przestrzenią dla naszej wielkopostnej przemiany jest doświadczenie wspólnoty ludzi autentycznie żyjących wiarą i miłością do Kościoła. Zacznijmy od najbliższych, czyli naszych rodziców, dziadków, pedagogów, wychowawców, duszpasterzy, katechetów – wszystkich, którzy wiarę nam przekazali. Ich pobożność, autentyczność i codzienne postępowanie stało się dla nas pierwszym świadectwem ewangelicznej miłości Boga i człowieka. To świadectwo przemieniło nas i wciąż przemienia. Z upływem lat, spotykamy na swojej drodze życia wielu świadków wiary, którzy nas inspirują i motywują. Zauważmy i podziękujmy zwłaszcza osobom chorym, starszym i cierpiącym. Znoszone przez nich mężnie doświadczenia, dźwigany – niekiedy z heroicznym zaufaniem Panu Bogu – krzyż, splecione do modlitwy spracowane dłonie i mądrość przeżytego życia to przekonująca i solidna szkoła formacyjna. Pozwólmy świadkom Chrystusa przemieniać nas w ludzi dumnych z wiary! Doświadczenie wspólnoty wierzących, rozmiłowanych w Bogu, warto umacniać w domach rodzinnych poprzez codzienną modlitwę, pobożną lekturę Pisma Świętego i korzystanie z mediów katolickich.

Szczególną Górą Przemienienia dla młodzieży będzie Spotkanie Młodych Archidiecezji Przemyskiej, które w tym roku odbędzie się w dniach 12-14 kwietnia w Dukli i będzie miało charakter międzynarodowy. Dukielska Góra Przemienienia może się stać okazją do przemiany dzięki Jezusowi żyjącemu w Kościele i obecnemu w tysiącach młodych ludzi, poszukujących autentycznych świadków i nauczycieli wiary. Drodzy Rodzice, nie bójcie się zaproponować swoim dzieciom i młodzieży udziału w tym wydarzeniu i pomóżcie kapłanom i katechetom w przygotowaniach do niego.

 

Drodzy Siostry i Bracia! Nawrócenie, przemiana serca dokonywana mocą Bożego Ducha, jest potrzebna każdemu z nas. Gorąco proszę Was o modlitwę, abyśmy wszyscy kierowali się wyłącznie tym, co jest zgodne z wolą Bożą i przyczynia się do zbawienia innych. Niech Maryja, nasza Matka, swoim przemożnym wstawiennictwem, wspomoże nas na drodze duchowej i życiowej przemiany.

 

Z pasterskim błogosławieństwem

† Adam Szal
Arcybiskup Metropolita Przemyski

[1] Ks. Józef Sebastian Pelczar, Ziemia Święta i islam. Szkice z pielgrzymki do Ziemi Świętej, Lwów 1875.

[2] Por. J 6, 60.66.

[3] Mk 10, 35-40.

[4] Por. J 6, 35.

[5] Robert Sarah, W drodze do Niniwy.

[6] Orędzie Ojca Świętego Franciszka na Wielki Post 2019, pkt. 2.

[7] Flp 3, 17.