Przemyśl, 19 sierpnia 2016 r.

LIST PASTERSKI
po Światowych Dniach Młodzieży i na początek roku szkolnego 2016/2017

Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu niech będzie chwała za wydarzenia ostatnich tygodni. Wpisują się one w nadzwyczajny rok święty Miłosierdzia Bożego. W sposób szczególny winniśmy być wdzięczni za splot wydarzeń, które zaistniały w ramach Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Po raz kolejny, uobecniła się tajemnica powszechności Kościoła. Młodzi i starsi przekraczając bariery językowe, kulturowe i polityczne trwali wspólnie na modlitwie, przystępowali do sakramentów świętych, słuchali Słowa Bożego, dzielili się radością posiadanej wiary.
Te piękne wydarzenia, relacjonowane także szeroko przez media, były niewątpliwie wielkim powiewem Ducha Świętego i zmierzały do tego, by uformować prawdziwy obraz Pana Boga, o czym powiedział Papież Franciszek do Kościoła w Polsce: „Pan nie chce, żeby się Go lękano jako możnego i dalekiego władcy, nie chce przebywać na tronie w niebie czy w podręczni¬kach historii, ale pragnie schodzić w nasze codzienne wydarzenia, aby iść z nami. Myśląc o darze tysiąclecia obfitującego wiarą, wspaniale jest przede wszystkim podziękować Bogu, który podążał z waszym narodem, biorąc go za rękę i towarzysząc mu w wielu sytuacjach”.

Podsumowując te szczególne wydarzenia trzeba za nie podziękować Panu Bogu i ludziom, ale także pomyśleć o ich kontynuacji w duszpasterstwie, aby stale ożywiać życie religijno-moralne w naszej Archidiecezji i w całej Ojczyźnie.
W pierwszym rzędzie trzeba zauważyć, że integralną częścią tego wydarzenia wiary, jakim były Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, były poprzedzające Dni w Diecezjach. Także w Archidiecezji przemyskiej przeżywaliśmy je od 20-25 lipca 2016 roku.

Pragnę skierować słowa wdzięczności za podziwu godne zaangażowanie się wielu księży, alumnów, sióstr zakonnych, władz państwowych i samorządowych, wszelkiego rodzaju służb porządkowych i odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, oraz mediom, których rola jest nie do przecenienia. Szczególnie zaś dziękuję Duszpasterstwu Młodzieży Archidiecezji Przemyskiej, Księżom Moderatorom Lokalnych Centrów ŚDM, ich współpracownikom i pełniącym ofiarną służbę wolontariuszom, skupionym wokół tych ośrodków. Wielkie Bóg zapłać składam diecezjanom, którzy przyjmowali pielgrzymów do swoich domów z niezwykłą gościnnością.

Doświadczenie Światowych Dni Młodzieży jest niepowtarzalną okazją do umocnienia naszej wiary, dzięki świadectwu młodych ludzi, promieniujących autentyczną radością, niewstydzących się publicznie wyznać swoją wiarę, trwających przez wiele godzin na modlitwie. Taki widok skłania do refleksji, jak wielki potencjał dobra tkwi w sercach młodych ludzi.

Na zakończenie Mszy św. Posłania papież Franciszek powiedział: „w tych dniach przeżyliśmy piękno powszechnego braterstwa w Chrystusie, który jest centrum i nadzieją naszego życia”. Zwracając się do młodych Ojciec Święty mówił: “To było duchowe «dotlenienie», abyście mogli żyć i postępować w miłosierdziu, kiedy powrócicie do swoich krajów i do swoich wspólnot”. Otrzymanego w te dni daru nie możemy utracić. Trzeba do niego wracać rozważając słowa Piotra naszych czasów, trzeba starać się, aby te słowa, które padały w nasze serca, ubogacone działaniem Ducha Świętego przyniosły jak najobfitsze owoce. Dla nas wszystkich, zwłaszcza kapłanów, osób życia konsekrowanego, rodziców, katechetów, przesłanie, które pozostawił papież Franciszek może być konkretną lekcją, pokazującą, w jaki sposób powinniśmy przekazywać wiarę dzieciom i młodzieży.

Przeżywając 1050 rocznicę Chrztu Polski uświadamiamy sobie, że to na mocy przyjętego sakramentu chrztu świętego. każdy z nas winien być świadkiem Chrystusa i starać się o to, aby Jego życie i nasze życie spotkały się naprawdę. Niech przez wierność natchnieniom Ducha Świętego i otwarcie na Jego łaskę rozpala się w nas pragnienie dawania świadectwa o Chrystusie. Zapamiętajmy słowa Papieża, że Jezus chce „być obecnym w twoim codziennym życiu (…), w uczuciach, planach i marzeniach. Jakże się to Jemu podoba, aby to wszystko było Mu zaniesione w modlitwie! Jakże bardzo ufa, że pośród wszystkich codziennych kontaktów i czatów na pierwszym miejscu będzie złota nić modlitwy! Jakże bardzo pragnie, aby Jego Słowo przemawiało do każdego twego dnia, aby Jego Ewangelia stała się twoją i była twoim «nawigatorem» na drogach życia”. [Homilia podczas Mszy Świętej na Campus Misericordiae, 31 lipca 2016 r.] Światowe Dni Młodzieży pokazały nam także piękno braterstwa, które powinno rodzić w nas pragnienie przemiany naszych wspólnot rodzinnych, parafialnych w prawdziwe wspólnoty. Podczas spotkania na Wawelu, Papież podkreślał potrzebę wzajemnej duszpasterskiej bliskości: „Dzisiaj my, słudzy Pana – biskupi, kapłani, zakonnicy, przekonani świeccy – powinniśmy być blisko ludu Bożego. Bez bliskości mamy tylko słowo bez ciała”. Papież Franciszek przywołał w tej perspektywie postać św. Jana Pawła II i jego sposób duszpasterstwa młodzieży. „On nauczał, ale potem szedł z nimi w góry! Bliskość. Wysłuchiwał ich, przebywał z młodymi.

W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim wiernym, duszpasterzom, osobom życia konsekrowanego, za Wasze zaangażowanie w pracę w stowarzyszeniach, ruchach i wspólnotach eklezjalnych, zarówno w trakcie roku szkolnego, jak i podczas wakacji. Dziękuję za czas poświęcony na towarzyszenie dzieciom, młodzieży i dorosłym, w turnusach wakacyjnych zorganizowanych przez Caritas, Ruch Światło – Życie, RAM, KSM, za trud wspólnej drogi podczas pielgrzymek, czy to na Jasną Górę, czy też do innych sanktuariów. Serdecznie proszę o kontynuację tego zaangażowania podczas zbliżającego się nowego roku szkolnego. Oby nie było parafii pozbawionych grup duszpasterskich.
Papież Franciszek zachwycił nas tym, że zawsze potrafił dostrzec poszczególnego człowieka, wczuć się w jego potrzeby. Mogliśmy to zobaczyć choćby podczas odwiedzin małych pacjentów w szpitalu w Prokocimiu, podczas serdecznych kontaktów ze spotkanymi ludźmi. Jego słowa kierowane do tłumów miały w sobie tyle empatii i prostoty, że odbierało się je, jakby skierowane bezpośrednio do poszczególnego słuchacza. W uszach brzmią nam jeszcze słowa wypowiedziane do ponad dwumilionowej rzeszy słuchaczy zgromadzonych w niedzielę 31 lipca w Brzegach: „Dla Jezusa (…) wszyscy jesteśmy umiłowani i ważni: ty jesteś ważny! A Bóg liczy na ciebie z powodu tego, kim jesteś, a nie z powodu tego, co masz: w Jego oczach nic nie znaczy, jak jesteś ubrany, czy jakiego używasz telefonu komórkowego; dla Niego nie jest ważne, czy podążasz za modą – liczysz się ty. W Jego oczach jesteś wartościowy, a twoja wartość jest bezcenna”.

W perspektywie przesłania płynącego ze Światowych Dni Młodzieży i rozpoczynającego się nowego roku szkolnego warto przemyśleć sposób, jak konkretnie wprowadzać w życie słowa papieża Franciszka. Szczególną rolę w tym względzie winna odgrywać praca duszpasterska w parafii, w tym katecheza szkolna i parafialna, która powinna być czasem doświadczania piękna Bożego życia i ukazywać piękno człowieczeństwa, budzić pasję życia, uczyć twórczej aktywności.
Podczas wieczornego czuwania, w sobotę 30 lipca, Papież uświadomił nam, że jednym z najgorszych nieszczęść, jakie mogą się przydarzyć w życiu, jest poczucie, że w tym świecie, w naszych miastach, w naszych wspólnotach nie ma już przestrzeni, by wzrastać, marzyć, tworzyć, aby dostrzegać perspektywy, a ostatecznie, aby żyć. Paraliż sprawia, że tracimy smak cieszenia się spotkaniem, przyjaźnią, smak wspólnych marzeń, podążania razem z innymi. Dziś wielu ludzi, myląc szczęście z „kanapą”, sądzi, że aby być szczęśliwym, wystarczy żyć wygodnie, spokojnie, w poczuciu bezpieczeństwa.

Duszpasterz, katecheta, świadek wiary powinien być dla swoich uczniów i tych których spotka w życiu, towarzyszem drogi; wędrowcem, który sam nie tęskni za „kanapą”, ale idąc w zniszczonych „butach wyczynowych”, zachęci ich do pozostawienia w życiu śladu, do chodzenia po drogach, o jakich się nigdy nie śniło.
Wysłuchane słowa Ojca Świętego, pełne apostolskiej żarliwości i pasterskiej troski niech skłonią nas także do głębszej refleksji pastoralnej, abyśmy – jako kapłani i duszpasterze – nie ulegli pokusie „kanapowego życia”; abyśmy nie zmarnowali szans, by bardziej aktywnie uczestniczyć z naszą młodzieżą w spotkaniach modlitewnych o wymiarze archidiecezjalnym, europejskim czy światowym.

Stopień udziału naszej, przemyskiej młodzieży w wydarzeniach tzw. dni w diecezji, przy bardzo dużym zaangażowaniu księży organizatorów i wolontariuszy winien budzić duszpasterski niepokój. Chyba nie do końca skorzystaliśmy z okazji do wspólnej modlitwy i radości z młodzieżą przybyłą z odległych krajów. Niech ten niepokój inspiruje nas do podejmowania nowych wysiłków duszpasterskich.
W rozpoczynającym się roku katechetycznym, zastanówmy się, jak przekazać młodym ewangeliczny zapał, aby nie byli młodymi emerytami, lecz aktywnymi bohaterami historii, bo życie jest piękne (…) gdy chcemy dobry pozostawić ślad. Papież nas inspiruje, używając radykalnych słów, ale czujemy, że te słowa biorą moc z Ducha Świętego i choć zaczerpnięte są z codzienności, pobudzają do głębszej refleksji. Może warto także skorzystać z tej metody docierania do naszych uczniów?.

Dzieląc się na progu nowego roku katechetycznego przemyśleniami płynącymi z prze-słania papieża Franciszka, chcę Was zachęcić do osobistej lektury jego tekstów. Starajmy się wykorzystać najbliższe tygodnie trwającego jeszcze Roku Miłosierdzia, aby podczas katechezy ukazać dzieciom i młodzieży potrzebę regularnego, głębokiego przystępowania do Sakramentu Pokuty i Pojednania oraz promocji wolontariatu, jako posługi miłosierdzia wobec najbardziej potrzebujących.

Powierzam Was wszystkich drodzy: Bracia i Siostry, Duszpasterze, Osoby Życia Konsekrowanego, Katecheci, Nauczyciele i Uczniowie, opiece Matki Bożej Fatimskiej w przededniu stulecia Jej objawień. Na początku mojego pasterskiego posługiwania w Archidiecezji proszę Was – módlmy się wzajemnie za siebie, abyśmy wiernie wypełnili powierzone nam przez Pana zadania.

Na czas chrześcijańskiego wzrastania i owocowania przyjmijcie z serca płynące pasterskie błogosławieństwo – w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen

† Adam Szal
Arcybiskup Metropolita Przemyski